Większość z Was prawie codziennie patrzy w szklany ekran, ale czy zastanawialiście się kiedyś, w jaki sposób powstaje w nim obraz? Na pewno w telewizorze nie mieszkają krasnoludki! Działanie telewizji można wyjaśnić, choć nie jest to takie proste...
Czy słyszeliście kiedyś określenie "przekaz"? Bardzo często stosuje się go w stosunku do telewizji albo radia, których działanie przede wszystkim polega na przekazywaniu i odbieraniu sygnałów. Wszystko zaczyna się w stacji telewizyjnej, skąd wysyłane są sygnały odbierane na końcu przez antenę, która może być bezpośrednio przy telewizorze, za oknem lub na dachu domu. Antena "panuje" nad wiązkami malutkich ładunków elektrycznych wewnątrz włączonego odbiornika (czyli telewizora) i określa w jakim kierunku mają płynąć. W miejscach gdzie wiązka uderza w ekran, następuje miejscowe jego rozjarzenie - w ten sposób powstaje obraz. Ponieważ w ciągu każdej sekundy obraz na ekranie tworzy się wiele razy, nasze oczy odbierają to jako ruch. Do odbioru programów telewizyjnych potrzebne też są fale radiowe przenoszące sygnały od stacji telewizyjnej do anteny. Pod ich wpływem w antenie powstaje zmienny prąd elektryczny, przekazywany do odbiornika. Dodam jeszcze, że szklany ekran telewizora nazywa się kineskopem i panuje w nim próżnia, czyli jest zupełnie pusto. Powietrze zostało z niego odciągnięte, aby wiązki elektronowe mogły swobodnie docierać do ekranu. Życzę miłego oglądania telewizji, choć nie siedźcie przed odbiornikami zbyt długo, bo to podobno niezdrowo, ale o tym innym razem...
„Dioda”, SP-5 Słupsk
SKĄD SIĘ WZIĄŁ KAMIEŃ W CZAJNIKU?
Woda może być twarda lub miękka. Mydło używane w wodzie twardej słabo się pieni, a w miękkiej tworzy obfitą pianę. Twarda woda powoduje osad w czajniku, ekspresie do kawy, pralce czy żelazku, a jej "twardość" powodują pewne związki chemiczne, które są w niej rozpuszczone.
Zanim woda znajdzie się w rurach, przez które płynie do kranów, przemieszcza się przez skały oraz ziemię, co powoduje, że rozpuszczają się w niej pewne związki chemiczne powodujące, że jest ona twarda. Istnieją dwa rodzaje twardości: chwilowa i trwała. Twardość chwilowa może być usunięta przez gotowanie wody w naczyniu i jest powodowana obecnością wodorowęglanu wapnia, który rozpuszcza się w wodzie podczas jej przemieszczania się przez skałę, np. kredę. Podczas gotowania rozpuszczany wodorowęglan zmienia się w nierozpuszczalny węglan wapnia osadzający się na dnie naczynia jako kamień. Można go zlikwidować tylko poprzez gotowanie w nim wody z octem. Natomiast usunięcie twardości trwałej jest trudniejsze i wymaga zastosowania bardziej skomplikowanych reakcji chemicznych.
Miłosz Polonis, kl. 5c, SP-5 SŁUPSK
Pierwsze statki
W środkowej Europie żeglowanie z pewnością nie rozpoczęło się od budowy łódek z drewnianych pni. Gdy pod koniec ostatniego okresu lodowcowego, trwającego mniej więcej do 8000 roku p.n.e, pierwsi koczownicy wiedli swe myśliwskie życie, tereny te nie były jeszcze zalesione...
Rozległa tundra nie mogła dostarczyć materiału do budowy pojazdów pływających. Krainę przecinały wielkie rwące rzeki, niosące wody z topniejących lodowców. Przechodzące przez rzeki renifery łatwo uciekały myśliwym, którzy próbowali zapewne podążać wpław za zwierzyną w nadmuchiwanych skórach zwierzęcych. W ten sposób mogły powstać pierwsze, najprostsze łódki. Stopniowo ulepszane i usztywnione, nabrały z czasem dzisiejszego kształtu eskimoskich kajaków. Kiedy w Europie zaczęły rosnąć drzewa, zaczęto robić dłubanki - czyli najprostsze łódki wykonane z jednego pnia. W 1955 roku niedaleko Passe w Holandii znaleziono takie czółno sprzed 8300 lat. Prawie wszystkie wczesnohistoryczne formy łodzi - afrykańskie dłubanki, indyjskie plecione łodzie koszykowe, pirogi w Oceanii czy wspomniane już eskimoskie kajaki są po dziś dzień używane przez ludność tych obszarów.
SP-5 SŁUPSK
Oko jak aparat
Nasze oczy dostarczają nam wielu informacji o odległości, kształcie i ruchu oraz o barwach. Dzięki temu, że gałki oczne poruszają się w górę, w dół i w bok, mamy bardzo szerokie pole widzenia, co umożliwia nam dobrze obserwować otoczenie.
Patrząc na aparat fotograficzny spróbujmy zrozumieć pracę naszego oka. Jego przednia część działa jak soczewka w aparacie fotograficznym. Soczewka jest zakrzywionym, przezroczystym, małym krążkiem, który załamuje przechodzące przez niego promienie świetlne. Źrenica - okrągły otwór pośrodku tęczówki umożliwia przenikanie światła. Tęczówka, podobnie jak przesłona w aparacie fotograficznym, rozciąga się i kurczy, regulując ilość światła wpadającego do oka. Wewnętrzna warstwa oka - siatkówka - to błona filmowa, na której rejestrowane są wrażenia wzrokowe.
Marysia Pardo, SP-5 Słupsk
Czy czasem myślisz nad czasem?
Czas można trwonić lub spędzać go nad czymś... Są dni, kiedy płynie wolno, a znów innym razem pędzi, wręcz ucieka. Niektórym ludziom ciągle go brakuje, są też tacy, którzy potrafią właściwie go wykorzystać, albo mają go w nadmiarze. Co to jest czas i jak się go odmierza? Czy ludzie zawsze zerkali na zegarki?
W dzisiejszym świecie obowiązuje podział doby na 24 godziny. Godzina ma 60 minut, a w każdej minucie mieści się 60 króciutkich sekund. To proste i wie o tym każdy przedszkolak
Kiedyś jednak podział czasu ustalano przez obserwację przyrody. Już w starożytności Egipcjanie odkryli, że Ziemia regularnie (czyli w takich samych odstępach czasu), co 365 dni, zmienia swoje położenie wobec Słońca i wymyślili zegar słoneczny. Rzymianie mierzyli czas
na podstawie położenia Księżyca. Przyroda pomagała również naszym przodkom obliczyć upływ mniejszych jednostek czasu. Jednym z najstarszych sposobów mierzenia upływających godzin było porównanie długości cienia rzucanego przez pręt zegara słonecznego na kamienną płytę z zaznaczoną skalą, taki zegar nazwano gnomonem.
maja
Wynalazki XX wieku
Przed momentem weszliśmy w XXI wiek. Żyjemy w czasach wielkiego rozwoju wszystkich dziedzin nauki. Jesteście ciekawi, jakimi wynalazkami cieszyli się ludzie dokładnie 100 lat temu? Przedstawiamy Wam kilka nowości technicznych z 1901 roku.
Motoryzacja
Jeśli uważacie, że marki nowoczesnych samochodów, które jeżdżą dziś po drogach całego świata, są owocami współczesnej myśli technicznej, bardzo się mylicie. Pierwszymi samochodami marki Porche, Renault, czy Fiat ludzkość cieszyła się już pod koniec XIX wieku. Rok 1901 to czas, kiedy na rynek weszła jedna z najsłynniejszych marek na świecie - Mercedes. Nazwa marki pochodzi od imienia córki właściciela firmy - pana Dailmera, w której skonstruowano słynny samochód.
Przedmioty codziennego użytku
Życie na początku XX wieku było o wiele bardziej skomplikowane niż dziś. Ludzie nie mieli do dyspozycji pralek automatycznych, suszarek do włosów, a już o zmywarce do naczyń i telewizorze, internecie, czy telefonie komórkowym, nawet nikt nie śmiał marzyć. Jednak już wtedy zaczęły pojawiać się na rynku pierwsze urządzenia umilające człowiekowi życie. Dokładnie sto lat temu gospodynie domowe cieszyły się z drewnianych pralek łopatkowo - obrotowych, które wprawdzie uruchamiane były jeszcze ręcznie, ale już znacznie przyspieszały pranie. W 1901 roku Brytyjczyk Cecil Booth wypuścił na rynek pierwszy elektryczny odkurzacz. Urządzenie to miało wielkie rozmiary i już wkrótce zastąpiono go ręcznym odkurzaczem. Mało kto wie, że u progu XX wieku Amerykanin King Camp Gillette wymyślił aparat do golenia, w którym można było wymienić ostrze. Dziś golarki marki Gillet są znane na całym świecie.
Jak myszka komputerowa zwojowała świat!
Czy potraficie obsługiwać komputer bez pomocy myszy? Na pewno wielu z Was nie wyobraża sobie bez niej pracy i zabawy! Jednak pomimo, że jest taka użyteczna i pomocna, jej początki istnienia wcale nie należały do łatwych. I nie wszyscy byli przekonani, że jest bezwzględnie potrzebna, większość nadal wolała klawiatury.
Myszkę komputerową wymyślił pewien konstruktor - Douglas C. Engelbart. Było to 30 lat temu, dokładnie w roku 1968. Wówczas komputerami posługiwali się tylko programiści, których praca polegała na wystukiwaniu na klawiaturach zawiłych kodów. Myszka nie była im pomocna i dlatego też jej pierwsza prezentacja nie wzbudziła zainteresowania wśród użytkowników komputerów. Urządzenie to było wówczas pudełkiem, od którego odstawał kabelek, przypominający długi i cienki ogonek myszy. Cóż jednak z tego, że była niezwykłym wynalazkiem? Nikt nie chciał jej mieć i dlatego, niestety, przez 16 lat leżała samotnie w szufladzie, zamiast służyć ludzkości w porozumiewaniu się z komputerem. Na szczęście w 1984 roku wyjątkową mysz odnalazł Steve Jobs - założyciel jednej z firm produkującej komputery i dołączył ją do swoich komputerów. Dziś myszka "siedzi" przy niemal każdym komputerze i jest słynna na cały świat!